UWAGA! KAPCIE!
Serfując ostatnio po Internecie, na pewnym blogu natknęłam się na takie oto zdjęcie:

Poznajecie? Aha! Co najciekawsze nie był to mój blog!!!
Moje własne kapcie, zrobione własnymi rękoma pod moją własną piżamkę z takim samym kwiatkiem, ułożone i sfotograowane na moim własnym obrusie, także własnoręcznie uszytym - na cudzym blogu! I nie miałabym nic przeciw temu, przecież sama umieściłam na mojej stronie zdjęcie wraz z opisem wykonania, ku pomocy innym dziergającym. Tylko że i zdjęcie, i opis zostały żywcem wydarte z mojej strony bez żadnej adnotacji o ich pochodzeniu.
Właścicielka bloga chyba sama uważa się za ich autorkę? Na swoim blogu prosi o komentarze, pytając, czy pisanie bloga ma sens. Hmm...
Moim zdaniem pisanie bloga ma sens, kiedy pokazujemy innym siebie, swoje zainteresowania i pasje, pokazujemy to co kochamy i stworzymy. Tylko czy ta pani pokazuje siebie? Nie włożyła w wykonanie tych kapci ani odrobiny pracy, ani serca. Po co, u diabła, znowu pokazywać coś co już jest? Kopiować jest bardzo łatwo, stworzyć coś własnego, nawet wzorując się na pomysłach innych, to dopiero coś.
Serdeczne pozdrowienia dla Pani Wioli (jeśli prawidłowo zapamiętałam imię). Cieszę się, że lubi dziergać, zawsze do tego zachęcam, i życzę Jej wielu własnych, niepowtarzalnych pomysłów na robótki.
Tworzenie - to dopiero dobra zabawa!

A opis wykonania kapci, oprócz bloga pani Wioli oczywiście, znajdziecie u mnie w dziale ZRÓB TO SAM